Jonathan Lipnicki był gwiazdą «Stuarta Malutkiego». Jak dzisiaj wygląda?

Films

Rolami w filmach «Jerry Maguire» oraz «Stuart Malutki» zyskał ogromną popularność. Krytycy wróżyli mu wielką karierę, chociaż wiedzieli, że gwiazdy, które zdobywają sławę w młodym wieku, często szybko ją kończą. Tak też się stało z 9-letnim wówczas Jonathanem Lipnickim. Po wielkim sukcesie chłopak wystąpił jeszcze w kilku produkcjach, które debiutowały od razu na DVD, jednak nigdy nie udało mu się wrócić na szczyt.

«Najtrudniejsze do przeskoczenia było… że po prostu długo nie pracowałem. Wtedy ludzie często się tłumaczą, że poszli do szkoły średniej. To historyjka, którą się posługują, kiedy nie pracują. Używają jej także wtedy, kiedy są dziecięcymi aktorami i wzięli wolne od pracy» — tłumaczy dzisiaj 30-letni aktor.

«Zrobiłem sobie wolne, ponieważ aktorstwo nie było moim priorytetem. Nie pracowałem, ponieważ po prostu nie pracowałem. Nie dostawałem przez jakiś czas żadnych ról. Jestem szczery, ponieważ uważam, że w pewnym momencie nie byłem dobrym aktorem» — dodaje.

I rzeczywiście role przestały napływać. Chłopak przez kilka lat miał problem ze znalezieniem pracy w Hollywood w produkcjach, które trafiłyby do kin. «Wspaniałą rzeczą w byciu dzieckiem jest to, że ma się ten słodki wrodzony dziecięcy urok. Dlatego wiele dzieciaków, które obserwujemy w filmach, wydaje nam się być bardzo urocze. Później stajesz się nerwowy albo świat zaczyna grać z tobą w grę. Ja przeszedłem od robienia naturalnej dla mnie rzeczy, do udawania, że chcę być jak moi ulubieni aktorzy» — podkreślił.

Lipnicki zrezygnował z blichtru Hollywood na rzecz szlifowania zawodu w szkole średniej. Później zaczął pracować w teatrze, by odnowić swoją wielką miłość do aktorstwa. «Chciałbym robić po prostu coś fajnego. Dobry materiał to dobry materiał. Uwielbiam odkrywać różne rzeczy. Stawiać sobie wyzwania. Na koniec dnia, kocham po prostu aktorstwo» — skwitował.

Добавить комментарий